JAROMIN - DPS : absurdalny zakaz używania metalowych sztućców - nawet łyżeczek .




JAROMIN - DPS : absurdalny zakaz używania metalowych sztućców - nawet łyżeczek .




Odsłon: 1587 | Ocena: 14 | Czas: 6m 29s |


Szukaj




Dyskusja:


JAROMIN - DPS : absurdalny zakaz używania metalowych sztućców - nawet łyżeczek . 18.07.2018
Całą noc i dalej leje - kotkom źle się przez to dzieje: 18.07.2018/6:08
https://youtu.be/QfL2M-hyEEU
18.07.2018
Czy opiekun może wydawać leki
wcześniej przygotowane przez pielęgniarkę! Kto poniesie odpowiedzialność w razie popełnionego błędu przy przygotowaniu dawki lekarstw. Czy pracodawca może zmusić pielęgniarkę do podawania leków?
http://www.dps.pl/forum/viewtopic.php?t=3276
17.07.2018
Rewolucja czy ewolucja - czyli : niektóre osoby z personelu mają się za święte krowy .

Trzeba przyznać , że na przestrzeni prawie 9 lat autora tu w DPS-ie wiele się zmienilo - na lepsze , jeżeli chodzi o relacje na linii personel - mieszkańcy . I trzeba przyznać , że nie spadło nam to samo z nieba ale trzeba było o to walczyć , był i jeszcze jest jednostkowy opór tej żywej materii personelu , która uważa się za szczególną kastę w DPS-ie niczym sytuacja z sędziami SN - państwo w państwie - to trzeba zmienić na drodze ewolucji i w tym rola dyrekcji , psychologa itp. Tak niektórzy z tych z krzywym kręgosłupem moralnym i takowąż etyką zawodową są przekonani w słuszności swoich racji , że nie potrafią NORMALNIE rozmawiać z mieszkańcem tylko z pozycji " co to nie ja " a jak mieszkaniec próbuje się przebić przez ten mur pychy to spotyka się z zarzutem - " Nie będzie mnie pan ustawiał " - ci zarozumialcy wymagają jeszcze darwinowskiej ewolucji szarych komórek - czyli powoli , systematycznie i do przodu .
Autor zsmierza to czynić dalej w razie potrzeby dostosowując formy i środki do zmieniającej się dynamicznie , aktualnej sytuacji w naszym DPS-ie .
17.07.2018
Fake news - co to jest ? - czyli : " umarł król - niech żyje król "

Fake news – forma przekazywania informacji, która opiera się na celowej dezinformacji lub oszustwie, rozprzestrzeniana poprzez drukowane i nadawcze serwisy informacyjne, media elektroniczne czy serwisy społecznościowe. Informacje te są pisane i publikowane w celu wprowadzenia w błąd, albo w celu uzyskania finansowych lub politycznych korzyści. Często stosują chwytliwe nagłówki w celu zwrócenia możliwie dużej uwagi . Należy rozróżnić nieprawdziwe i wprowadzające w błąd fałszywe wiadomości od satyry lub parodii, która jest przeznaczona dla humoru, ale nie ma na celu wprowadzenia w błąd odbiorców.
17.07.2018
Poranny obchód w poszukiwaniu oznak budzącego się dnia , kotków i innych stworzeń: 17.07.2018/5:08
https://youtu.be/A88UkByKeEs
17.07.2018
16-17.07.2018 - migawki : 16 foto
https://photos.app.goo.gl/zXJoD4yK37CiMyJ98
17.07.2018
TRZEBIATÓW - ul. Torowa: kładą nowy asfalt ale czynią doły wokół włazów i kratek ! :17.07.2018/9:22
https://youtu.be/Yevty2NwOt0
17.07.2018
JAROMIN - DPS:zdrada , zdrada , zdrada - Wesoła Ciotka wybrała Lomka młodego dziada:17.07.2018/17:25
https://youtu.be/SECVSInCcwg
17.07.2018
17.07.2018
Czyżby " przyszła kryska na Matyska " - czyli sprawa pojednawcza w SR w Gryficach o.godz. 12:15 z powództwa opiekunki " Krewetki " przecieko autorowi o rzekome zniesławienie .

A jednak brniemy dalej - strony nie pojednały się . Powódka żądała od pozwanego , aby przeprosił ją za rzekome zniesławienie w dniu 29.04.2018 oraz zaprzestał opisywać i obrażać ją w internecie na portalu społecznościowym . Pozwany z kolei stwierdził , że w tym dniu nie doszło do zniesławienia powódki a jedynie powód zaklął " kurwa dawaj " w reakcji na odmowę wydania mu ciastka i zgniecenia ciastka w ręku pozwanego . Stwierdził jednocześnie , że w świetle posiadanych dowodów i świadka , na którego powołuje się w pozwie , złożony pozew - z rzekomym zniesławieniem - wyczerpuje znamiona fałszywych oskarżeń pozwanego i autor może wystąpić z powództwa publicznego o fałszywe składanie oskarżeń na policję . Wysoki Sąd pouczył strony , że przedmiotem sprawy jest JEDYNIE i TYLKO zdarzenie z dnia 29.04.2018 r. Autor - pozwany oznajmił , iż w świetle zdarzenia z 29.04.2018 nie czuje się ,aby miał przepraszać za coś czego nie popełnił natomiast jest gotów przeprosić za to jednorazowe przekleństwo - " Kurwa dawaj " . W związku z powyższym wyraził zgodę na następujące warunki pojednania :
1. Powódka wycofuje pozew z oskarżeniem prywatnym o rzekome zniesławienie w dniu 29.04.2018.
2. Pozwany nie będzie żądał ścigania powódki z oskarżenia publicznego za fałszywe składanie oskarżeń .
3. Powstrzyma się od dalszego komentowania na na portalu społecznościowym wydarzeń , w których powódka uważa , że dotyczą jej osoby ukrytej pod pseudonimami i w których jest rzekomo obrażana .
4. Pozwany - autor nie będzie za nic przepraszał powódki i nie żąda od powódki , aby go przepraszał za cokolwiek .

Wysoki Sąd pouczył powódkę , że ma 9 dni na ewentualną decyzję odnośnie tego czy podtrzymuje oskarżenie lub wycofuje a w przypadku powstrzymania ma 9 dni na ewentualne załączenie nowych dowodów i przedstawienia nowych świadków . Tak samo pozwany - autor po tym terminie 9 dni może złożyć wnioski dowodowe na swoją obronę i przedstawić świadków przy czym im szybciej to zrobi tym lepiej , bo nie wpłynie to na ewentualny następny termin rozprawy - nie będzie potrzeby odroczenia rozprawy w związku z późnym złożeniem przez pozwanego dowodów i przedstawionych świadków do przesłuchania na następnej rozprawie .
Następną rozprawę sąd wyznaczył na 24.09.2018 r. na godzinę 13:30 .

Reasumując :
Zapowiada się jak w przysłowiu " Siła złego na jednego " tj. powódka zamierza odwołać się do innych osób jako jej świadków , którzy mają zeznawać gromadnie , zgodnie przeciwko pozwanemu - autorowi a autor będzie chyba musiał sam przeciwko nim , bo niby skąd ma wziąć świadków z niepełnosprawnych kolegów dla których najwaźniehszym jest papieros , kawa , wódka . Personel ma jeszcze do swej obrony , 3 ZZ na 230 osób personelu no i do pomocy ew. adwokatów wszak mają kasę .A mieszkańca tak jak w przypadku autora kto ma niby bronić , skoro kierownik oddziału , dyrektor są poniekąd ubezwłasnowolnieni przez ZZ personelu a ponadto " Kruk , krukowi oka nie wykole " . Póki co autor broni się sam i chyba jest na to skazany , bo i opiekun 1-go kontaktu nie chce za bardzo angażować po stronie autora , aby nie narazic się personelowi . Wygląda na to , że jeżeli będzie próba spacyfikowania autora jako mieszkańca niewygodnego , bo się stawia i " nie pozwala sobie w kaszę dmuchać " personelowi , to nie wykluczone , że autor będzie zmuszony , w konieczności , w obronie własnej godności , zastosować środki nadzwyczajne - zgodnie z prawem , o których podzielił się informacją z jedną osobą z personelu - tu się waży " Być albo nie Być " czyli " Wóz albo Przewóz " . A tak cóż mamy ? Ano mamy " Jak u pana Boga za piecem " ale niestety , nie zawsze i nie u wszystkich opiekunów lub innych osób z personelu , mamy przemoc psychiczną w kontaktach werbalnych tj. brak szacunku , naruszenie praw , godności , dyskryminacja , stygmatyzacja . I dopóki to się odbywa za parkanem , w gronie własnym to ten personel uważa , iż wszystko jest dobrze tj. O K ale z chwilą kiedy przekracza parkan i idzie w świat dzięki internetowi to wtedy podnosi się larum wśród niektórych osób z personelu , bo oto jest zachwiana pozycja personelu łamiącego bezkarnie prawo w stosunku do mieszkańca - jest zagrożona , upubliczniona i okazuje się , że ten " król - czy porcelanowy biały anioł w święto pracownika socjalnego - bywa czasami nagi " - a to boli , boli chora duma . A co ma powiedzieć mieszkaniec , którego niektórzy z personelu okradają z godności , bo uważają , że jak mu zapewniają bardzo dobre warunki socjalne to w imię tego mają automatycznie prawo go zniewolić psychicznie sprowadzając do roli posłusznego psa bez godności . A tak pięknie brzmi i napisane o mieszkańcach , że są PODMIOTEM i należy traktować ich godnie - a guzik prawda , nie zawsze i nie u wszystkich osób z personelu jest to OCZYWISTA OCZYWISTOŚĆ i oto toczy się gra i ta sprawa w sądzie - o szacunek , o GODNOŚĆ , bo nie ma wolności bez godności nawet DPS-ie , gdzie niektórzy czasami Dom Pomocy zamieniają w Dom Przemocy i stosują biblijną zasadę - " Kali ukraść dobrze , Kalemu ukraść źle " . Jeżeli tak niektórzy z personelu ważają i czynią to im pozwany - autor mówi stanowczo NIE tj. NON POSSUMUS !