Koza: "Ludziom nie chce się rozkminić, przez co przeszedłem" (Flintesencja #8)




Koza: "Ludziom nie chce się rozkminić, przez co przeszedłem" (Flintesencja #8)




Odsłon: 38249 | Ocena: 1177 | Czas: m s |


Szukaj




Dyskusja:


Koza: "Ludziom nie chce się rozkminić, przez co przeszedłem" (Flintesencja #8) Koleś, który na początku mówi, że nie ma nic mądrego do przekazania, a przez resztę wywiadu mówi o rzeczach, które wiele osób w ogóle nie zrozumie, używając słów, których znaczenia ogromna ilość osób pewnie nie zna. Psychiatra tłumaczy mu, że nie z każdym można się dogadać i czasem trzeba odpuścić, a ten publicznie prowokuje innych swoim zachowaniem i wypowiedziami. Jak dla mnie, jest to mega nieautentyczne. To jest właśnie te pokolenie sztucznego rapu, ludzi którzy starają się wytworzyć na siłę nową definicje i twierdzą, że ta ich jest jedyna i prawdziwa przy czym całkowicie pierdolą tradycje i szacunek. Tak to jest jak gloryfikuje się niepokornych dzieciaków. Mieliśmy już przykład Bedoesa, który zmienia siebie i poglądy co sezon.
jak widze te pizdy jak koza to mi sie nóż otwiera w kieszeni !!
Chyba z natloku wrazenien i och-ow nad niewatpliwa inteligencja Kozy, pozapominaliscie ile ten chlopak ma lat ;) Chyba wlasnie dlatego ze jest ponadprzecietny roscicie sobie prawo do wytykania mu snobizmu itp. Chcialabym wam przypomniec, ze wiekszosc mlodych ludzi chce zdobywac swiat, a pokore, o jakiej wy tutaj krzyczycie, to sie zdobywa z wiekiem. Wole sluchac ambitnego i inteligentnego przedstawiciela mlodego pokolenia w tej wersji niz transparentnych, zagubionych doroslych...
Ełłł
Jak ja nie mogę słuchać tego redaktora do logopedy bo nie nadajesz się do redaktorki
mordy czerwone jak po thiocodinie
Jezuuuuuuskuuuuuu!
Koza Kocham Cię! Już tłumacze, używasz za mało inteligentnych i trudnych sformułowań aczkolwiek słowa które mówisz nie zawsze są sensowne ale na pewno są ciekawe. Ja jako zwykły szary ludzik z małej miejscowości nigdy nie zaznałem terminu "mam przejebane" ale uważam że naprawdę po tym wywiadzie powiniemem pojechać na najgorszą ulice świata i zobaczyć jak to jest.
Dużo osób w komentarzach wypowiada się na temat Kozy jak o bardzo mądrym gościu, z innym, lepszym podejściem. No przyznam, że typ gada momentami w porządku i jego szerokiego zasobu słownictwa miło się słucha, ale czy na prawdę tak ciężko jest dostrzec te wszystkie bzdury wpłatane między te ładne słowa? Podwójne standardy, dotyczące poszczególnych jednostek, a innych nie ze względu na jego własne upodobania. Wmawianie jakieś świeżej wizji, a tak naprawdę maglowanie starych gadek... Cytat z tytułu też dobrze gościa reklamuje. Dlaczego ktokolwiek miałby dowiadywać się przez co przeszedł? To jego sprawa, nie moja. A to, że pierdoli jak potluczony momentami raczej nie ma wiele wspólnego z jego wybojami życiowymi.
20:21 piękne
fajny wywiad, fajny przekaz :)
TYPA
Cwelgm.pl
„Nie mam niczego specjalnie do przekazania mądrego” koza typie co ty pierdolisz, specjalnie chyba tak gadasz żeby jedynie przebudzeni wiedzieli o co tak naprawdę chodzi ;> pozdro astral ;-;
dolej mu kurwa wody
Ale ma spływ Koza🤪
koza to ziomal
Zryta bania. Myśli że wszystko to co mówi jest jedyną racją. Przynajmniej takie mam wrażenie.
No seksizm w rapie ale toksyczny przekaz ehh. Szkoda, że sam propaguje w swoich chujowych nutach narkotyki. "Ludzie chętniej widzą hipokryzje u innych niż u siebie", sam to powiedział w wywiadzie a mimo tego nadal nie widzi co sam robi. To jest kurwa niesamowity poziom nieświadomości. Ogólnie beczka bo rap ma chujowy, przemyślenia też a jego pseudointelektualizm bije na kilometr :----DDD. Szanuje jebanie po polskich raperach typu białas ale tylko kiedy pada to z ust kogoś sensownego a nie kolejnego pajaca co szuka forsy z dzieci.
Edit. Jeżeli ktoś tyle pierdoli o sztuce i podziwia ją a jednocześnie kreuję swoją kariere "artystyczną" w taki sposób w jaki robi to KOZA to ja naprawdę nie wiem czy on rozumie co to jest sztuka a jeżeli wie to nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak taka twórczość, którą wrzuca na kanał nie kłóci się z jego przekonaniami.
Fascynujące, że Koza nie zrozumiał kawałku "Chłopaki nie płaczą".
Poza tym trudno w tej rozmowie odróżnić rzeczywiste opinie Kozy od tanich prowokacji.
Ale nie trawię tego typa. Wolałbym już płytę Marcina Flinta niż jego